Od kiedy Google stało się Wielkim Bratem internetu, decydującym o życiu i śmierci stron internetowych, a także ludzkiej pracy, marzeń, planów – stało się jasne, że dobrze byłoby mieć tego boga wiedzy po swojej stronie. Trochę czasu zajęło mi składanie krwawych ofiar na ołtarzach pozycjonowania, ale ostatecznie modlitwy zostały wysłuchane i highskore.com wyskakuje tam, gdzie powinien, czyli na samej górze wyników wyszukiwania. Wiecie co robić teraz…
Na dachu świata.
21/9/09
»
No comments yet.



